Skończyłam 11 miesięcy` i potrafię….


Wg książki powinnam umieć:

  • usiąść z leżenia na brzuchu ✔
  • podnieść mały przedmiot za pomocą kciuka i palca wskazującego ✔
  • rozumieć słowo „nie” ✔
  • chodzić przytrzymując się mebli ✔
  • wskazywać lub pokazywać to, czego potrzebuje ✔
  • przez chwilę stać bez oparcia ✔
  • powiedzieć „mama” i „tata” ale bez zrozumienia ✔ (w sumie to rozumiem 🙂 )
  • powiedzieć jedno słowo inne niż „mama” i „tata” ✔ (Felek, NIE)

Co jeszcze umiem ?

  • krzyczeć na Tatę, Mamę i Felka, – tylko wtedy gdy nie słuchają po dobroci…. 
  • robić niezły bałagan – jak jest zbyt czysto to nie mam się czym bawić ;/ 
  • przespać całą noc jeżeli mi się tylko chce – kto to widział spać codziennie 12h ? ;/ 
  • bawić się sama – ale po co ? – skoro gdy krzyknę mocniej to mama i tata pobawią się ze mną ?

Od siebie…

Wg, mnie Maja rozwija się zgodnie z wszelakimi normami (chociaż nie uważam aby był to jakiś wyznacznik którym należy się przejmować w razie niezgodności). Niektóre czynności jednak zdarza jej się nauczyć wcześniej jak np raczkowanie. Moim zdaniem zaczęła dość wcześnie bo już na przełomie 6/7 miesiąca. Właśnie w tym aspekcie ruchowym możemy z mamą szczególnie zaobserwować dość szybki rozwój. Od pełzania do raczkowania i chodzenia wzdłuż stolika minęło zaledwie kilkanaście dni. Maja porusza się bardzo szybko i zawrotnie. Z mową jej idzie trochę bardziej opornie ale bez jakichkolwiek opóźnień.

A jak jest u was? Patrzycie co miesiąc w tabelę i odhaczacie co się da ?
Jakoś bardzo tego nie śledzę ale od czasu do czasu lubię popatrzeć co powinna Maja już umieć i czy wszystko idzie w dobrym kierunku. Tak po prostu z ciekawości.

Norma nie zawsze się spełnia….

To nie jest tak, że jeżeli dane wytyczne są przypisane odpowiedniemu etapowi rozwoju to dziecko, które ich nie spełnia jest już w jakiś sposób opóźnione. Prawidłowy rozwój to pojęcia bardzo względne. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Jeżeli nasze dziecko zacznie chodzić mając 14 miesięcy a nie 12-13 to nie powód do zmartwień. Jeżeli jednak roczne dziecko ledwo potrafi wykonywać czynności przypisywane sześciomiesięcznemu niemowlakowi to już jest sygnał do reakcji. Dlatego najważniejsza jest obserwacja rodziców i śledzenie tych norm ale z przymrużeniem oka.

Polecam książkę „Pierwszy rok życia dziecka” – Heidi Murkoff

Bardzo fajnie napisana. Prostym językiem. Znajdziecie w niej nie tylko normy rozwoju ale również bardzo dużo zagadnień odnośnie higieny, wychowania i choroby. Zawiera również przepisy na posiłki podzielone na grupy wiekowe, najczęstsze choroby wieku dziecięcego i jak sobie z nimi radzić w domu oraz podstawowe zagadnienia z pierwszej pomocy. Książka ma 734 strony, bez żadnych obrazków, także trochę materiału jest w niej zawarte. Osobiście polecam bardzo.

Możecie ją kupić w bardzo dobrej cenie TUTAJ (nawet taniej niż allegro) POLECAM

(wytyczne dla jedenastego miesiąca wg książki
„Pierwszy rok życia dziecka”
Heidi Murkoff)

[fb_button]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *