12 miesięcy minęło – co potrafię ?


W dniu urodzin mam:

  • 9 kg
  • 70cm 
  • 6 zębów

Wg książki powinnam umieć:

  • przejść dookoła pokoju przytrzymując się mebli ✔
  • wskazać gestem co potrzebuję ✔
  • sama napić się z kubka ✔
  • podnieść mały przedmiot końcami palców wskazującego i kciuka ✔
  • sama pewnie stać (wg książki ok 14 miesiąca) ✔
  • porozumiewać się za pomocą mowy, która brzmi jak język obcy  (wg książki często ok 15 miesiąca) ✔
  • zareagować na proste polecenia poparte gestem np „daj mi to” (wg książki często ok 16 miesiąca) ✔

Co jeszcze umiem ?

  • sama przejść kilkanaście kroków – rekord ok. 20
  • strzelać fochy
  • bawić się sama bez pomocy mamy i taty
  • oglądać zdjęcia na telefonie – Maja potrafi kciukiem przesuwać zdjęcia na telefonie, naśladując gest przesunięcia kciukiem, który pewnie od nas podpatrzyła

Od siebie…

Nie zauważam póki co żadnych nieprawidłowości w rozwoju Mai. Jedynie co może być zastanawiające to, dlaczego wyrobiła sobie jeden tik głową który wykonuje. Wymaga to jeszcze pewnej uwagi a w razie czego jakiejś kontroli lekarskiej. Chociaż wydaję mi się, że nie będzie to potrzebne.

Mogłaby (a może lepiej nie? ) troszkę lepiej opanować słowa którymi włada. Ostatnimi czasy powtarza tylko tata tata bez ukierunkowania tego często na moją osobę. Opornie jej idzie mama, co już zdarzało się powiedzieć kilka razy. Teraz jakby zatrzymała się na „tata”,

Rozwój ruchowy jest na bardzo dobrym poziomie. Znudziło jej się ciągłe raczkowanie. W końcu wykonuje to od 5,5 miesiąca. Ileż można 🙂 ? Dlatego pewnego dnia postanowiła się puścić mebli i sama przejść. Jednak nie udało się do tej pory niczego nagrać gdyż natychmiast po wyciągnięciu telefonu siada na pupie. Jakby automatycznie docierały do niej jakieś fale że aparat jest włączony. Nawet jak jest tyłem do osoby nagrywającej. Po prostu sama to wyczuwa hehe

Poza tym jest bardzo ciekawska. Wszystkie szafki, które mają możliwość otworzenia od razu są rewidowane przez Maję. Każda otwarta przyprawa ląduje na podłodze wraz z wszystkimi rzeczami w pobliżu. A zmywarka jest ulubionym miejscem do zabaw i wspinania się na otwarte drzwi.

Dziadek stwierdził, że „tak ruchliwego dziecka jeszcze nie widział”.

Zdjęcie należy do Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *