Budżet domowy w skrócie


Zbieranie paragonów ?

Pisząc o budżecie domowym nie mam na myśli wcale tylko i wyłącznie zbierania paragonów. Nie na tym to polega. Polega na świadomym zobrazowaniu nie tylko naszych wydatków ale i przychodów. Wydatki to nie tylko paragony zebrane w sklepie ale również regularne rachunki, przypadkowe wypady na miasto, lekarstwa, lekarze, ubezpieczenia itd. Czasami przychody to nie tylko wypłata od pracodawcyale również różnego rodzaju premie w pracy, w banku, poza tym zysk na lokatach czy funduszach ale również prezent na urodziny czy wygrana w zakładach bukmacherskich.

Budżet domowy nie tylko dla biednych !

Prowadzenie budżetu domowego to nie jest czynność tylko dla osób, które aby cokolwiek odłożyć zmuszone są do zaciskania pasa. Jest to czynność dla każdego kto chce świadomie wydawać pieniądze i budować swoją poduszkę finansową na przyszłość. Jest to podstawowy krok do panowania nad swoimi finansami ! Prowadząc budżet domowy nie tylko patrzymy wstecz na to co wydaliśmy ale również w przyszłość na co możemy sobie pozwolić, ile oszczędzić czy ile zarobić. Budżet domowy to planowanie przyszłości. Sami mamy możliwość zaplanowania na co pójdą nasze pieniądze, czy możemy sobie pozwolić na daną rzecz (np zakup samochodu czy nawet butów) i czy zostaje nam coś na oszczędzanie.
“Budżet to mówienie Twoim pieniądzom dokąd mają iść, zamiast zastanawiania się dokąd one same sobie poszły”, Dave Ramsey

Czarno na białym…

Organizując sobie taki budżet widzimy czarno na białym na co idą nasze pieniądze i na czym możemy zaoszczędzić. Zazwyczaj okazuje się, że ok. 50-80 zł na prądzie spokojnie może zniknąć z naszych wydatków co przekłada się na kwotę 600-1000 zł rocznie. W moim przypadku po zmianie dostawcy udało się obniżyć rachunek o ok 50-60 zł miesięcznie (600-700 zł rocznie) 
Druga kwestia – telefon – przeanalizuj swój abonament, czy abyna pewno potrzebny Ci jest taki za 100zł ? Czy potrzebujesz nielimitowane rozmowy w Unii Europejskiej albo czy opłaca się dokładać telefon do abonamentu ? Myślę, że spokojnie można obniżyć rachunek do 30-40 zł za miesiąc co daje kolejne 500-700zł rocznie. Z mojego urwałem przy ostatniej zmianie operatora 20zł = 240 rocznie + 240 żona

Podobnie ma się sprawa z OC samochodu, internetem i telewizją.

 

Wakacje, zabawki, gadżety itd

Dzięki takim małym sumom w skali miesiąca osiągamy dość poważną kwotę rocznie, co możemy w dobry sposób wykorzystać. Proponuje wygenerowane różnice odkładać sobie do koperty i sięgnąć po nie po osiągnięciu zamierzonego celu. Może to być kwota wykorzystana na wakacje, zabawki dla dziecka, gadżety dla siebie i wiele innych rzeczy.

 

Bardzo mocno polecam blog Michała Szafrańskiego – Jak oszczędzać pieniądze – który jest oglądany przez setki tysięcy osób miesięcznie i generuje miliony złotych rocznie.
A tutaj daje wam bezpośredni link do wzoru budżetu, który można ściągnąć i prowadzić w pliku excel.

To tak tytułem wstępu do budżetu domowego. Jest to tylko część z możliwości jakie daje nam prowadzenie budżetu. Wrócę do tego jeszcze kilkukrotnie w swoich wpisach. Pokażę jak ja buduję swoją poduszkę finansową i fundusz awaryjny:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *