Czy to wszystko efekt 500+ ?


Młody tata ?

Mam 28 lat. Tatą zostałem w wieku 27 lat. Zawsze chciałem być jeszcze młodszy gdy będę miał pierwsze dziecko. takie 23-34 wydawało mi się fajne. No ale przyszła na to pora nieco później. Jak przystało na taki wiek, również wśród moich rówieśników trochę potomstwa się porobiło. Naturalna kolej rzeczy. Najpierw wszyscy mieli osiemnastki, potem śluby a teraz przyszła pora na dzieci.

Ale oczywiście jak to przystało na nas ‚polaków’, trzeba gdzieś szukać zaczepki i ponarzekać.

„widać, że 500+ działa”

„tyle teraz dzieci się rodzi, wszyscy lecą na 500+”

„jeszcze troje i pracować nie trzeba”

Słyszycie czasami takie teksty ?

Powoli rzygać się chce.

Jedyna motywacja ?

Czy to dla kogokolwiek jest jakaś motywacja do zakładania rodziny ? Nie wyobrażam sobie jak można byłoby pomyśleć w ten sposób. Zapewne są takie osoby z patologicznym myśleniem ale ja wśród swoich znajomych takich nie mam i nigdy nie chciałbym poznać.

W swoim kierunku też słyszałem takie teksty. Może w żartach, może nie. Nie wiem. Co z tego, że początek ciąży był długo przed wyborami i obietnicami polityków o 500+. Nawet o tym nie słyszałem. Drugie, trzecie i może kolejne nigdy też nie będzie planowane z myślą o jakimkolwiek dodatkowym zarobku. Takie myślenie jest po prostu dla mnie chore. 500 zł nie sprawi, że będę chciał kolejne dziecko bardziej. Natomiast brak tych 500 zł nie sprawi że go nie będę chciał. W obu przypadkach chęć posiadanie jeszcze 2-3 dzieci u mnie jest taka sama !

Dobre czy złe ?

Oczywiście, że dobre. Wiele dobrego można zrobić z dodatkowym zastrzykiem pieniężnym. Szczególnie dla dziecka bo w tym celu powstał ten program.

Przed początkiem 500+ słyszałem zawsze od ludzi jak to dobrze mają za granicą bo na każde dziecko dostają pieniądze. Mogą sobie pozwolić na wychowanie, przedszkole, środki czystości i tak dalej. Teraz nagle jak coś takiego ma miejsce u nas w kraju to od razu temat ten ma negatywny wydźwięk. Nagle wszyscy robią dzieci dla kasy. Przez 500+ dostajemy większe rachunki, droższy jest chleb w sklepie i paliwo na stacji. Wszystko drożeje bo trzeba płacić 500+. Wcale nie przez to, że jest inflacja jak prawie w każdym kraju na świecie, nie przez to, że drożeje surowiec, ludzie więcej zarabiają i producenci po prostu chcą się bogacić oraz rosną podatki. To wszystko wina 500+ !

Dlaczego taki program miałby być zły? Najczęściej negatywnie wypowiadają się osoby bezdzietne lub starsze, które nie mają szansy już na „załapanie” się do takiego programu.

Patologie były i będą

Oczywiście są rodziny patologiczne, do których takie pieniądze nie powinny trafiać a przynajmniej nie w formie gotówki. Powinny być pod stałą kontrola opieki społecznej itd. Ale nie mówimy tutaj o takich ludziach tylko o ludziach zdrowych na umyśle. Nikt zdrowy psychicznie nie robi krzywdy swojemu dziecku, żonie a nawet zwierzętom. Szkoda więcej miejsca w wpisie na takich. Tego w żaden sposób nie wyplewimy więc szkoda się na tym rozwodzić.

Na co wykorzystać 500+ ?

Moim zdaniem to co jest podstawą tego programu to wsparcie dziecka. Nie Mamy, Taty i kogokolwiek innego tylko dziecka.

Co możesz zrobić ?

  • odkładaj na lokatę, konto oszczędnościowe i tym podobne rzeczy. zapomnij, że cokolwiek dostajesz i odłóż to na przyszłość dziecka. za 18 lat uzbiera się 108 000 zł ! + odsetki od banku
  • jeżeli nie chcesz odkładać całych 500 zł to część wykorzystaj na zajęcia dodatkowe dla dziecka, obozy czy kursy językowe a odłóż tylko 200 zł do banku, co da Ci ~43 200 zł + ewentualne odsetki
  • kup dziecku zabawki, środki czystości, książki do szkoły, jedzenie itd.
  • zabierz na wakacje
  • zapłać za żłobek, przedszkole itd.

WYKORZYSTAJ TO MĄDRZE ! 

PiS, PO, Kukiz czy może coś innego? 

Nie jest to wpis o jakimkolwiek wydźwięku politycznym. Przynajmniej nie było takiego zamiaru. Jestem apolityczny. Uważam, że każda partia wykorzystywała nas, wykorzystuje i będzie wykorzystywać w taki sam sposób. Patrząc tylko i wyłącznie na to aby zapełnić swoje kieszenie.

Uważam, że w moim życiu nie ma miejsca na takie rzeczy, spory polityczne i tym podobne. Szkoda na to czasu, nerwów i zapełniania głowy głupimi informacjami o tym kto się z kim kłóci. To czego nie znajdziesz na tym blogu to na pewno polityki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *