Dlaczego czytać rady na „Tata w formie” ?


 

 

 

 

 

 

 

Dlaczego warto czytać rady na „Tata w Formie” ?

Jestem ojcem małej córeczki, która obecnie ma 11 miesięcy. Nie jestem jakoś bardzo doświadczony z wieloletnim stażem, ale uważam siebie za rodzica „świadomego”, który nie wierzy w ślepo co mówią stare dogmaty, przekonania i wierzenia. Sam szukam najlepszej drogi dla naszego dziecka. Zarówno dla jej rozwoju, zdrowia, higieny i każdego innego aspektu życia.

W szczególności jeżeli chodzi o zdrowie. Jestem przeciwnikiem szczepionek, antybiotyków i standardowego podejścia większości lekarzy do leczenia pacjentów. Antybiotyki TAK ale tylko i wyłącznie wtedy gdy zachodzi taka potrzeba. Grypa, przeziębienie czy biegunka nie jest do tego wskazaniem.

Z ostatniej chwili

Maja ma katar, kaszle, 2 dni miała gorączkę (37,5 stopnia) i ropiejące oczka. Wybierając się do lekarza, szedłem z zamiarem wysłuchania czy z płucami jest wszystko ok. Kaszel był mały, katar jeszcze leciał, gorączki brak, lekkie zaropienie w oczkach. Pani doktor stwierdza zapalenie spojówek i przeziębienie. Od razu 2 antybiotyki „lekkie”. Rada od niej „Jak przestanie kaszleć w nocy, wszystko będzie ok”. Oczywiście antybiotyków w takiej sytuacji nie podałem. 2 dni później Maja gotowa do pójścia do żłobka. Zero kaszlu, gorączki, kataru i ropiejących oczek.

Rada moja taka aby nie zawsze słuchać lekarza. A już na pewno jeżeli chodzi o przepisywane przez niego leki. Jeżeli sami nie jesteście w stanie podjąć decyzji czy dawać czy nie, zaczerpnijcie drugiej opinii, innego lekarza !

Ok, bo nie o tym miało być….

Jak wspomniałem, jestem, a przynajmniej staram się być świadomym rodzicem. Ponadto jestem Fizjoterapeutom więc mogę wiedzieć co nie co o rozwoju ruchowym dziecka i kiedy jest on zaburzony. Dalej jestem Dietetykiem także prawidłowe odżywianie również leży w moich kompetencjach, o których mogę wam pisać i doradzać. Swoją wiedzę staram się czerpać również z innych dziedzin nauki, szczególnie medycyny – i to nie z kolorowych gazet gdzie piszą często nie kompetentne osoby ale z czasopism branży medycznej oraz książek specjalistycznych.

Emocje…

Staram się nie panikować w sytuacjach gdy nerwy mamy wysiadają. Patrzę na sytuację z lekkim dystansem. Co pozwala mi szukać odpowiedzi na trudne pytania bez większego zaangażowania w to emocji powstałych w trudnej chwili. Myślę, że większość ojców tak ma. Dlatego często warto posłuchać rady spokojnego, opanowanego taty.

Zachęcam do wymiany zdań i opinii w komentarzach. Jeżeli tylko będę znał odpowiedź – odpowiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *