Mama, Tata, Felek


Początki mowy i gaworzenia …

Dziecko już od narodzin wydaje różnego rodzaju dźwięki. Zazwyczaj jest to płacz, mlaśnięcie czy sapanie.  Następnie około 3 miesiąca życia pojawia się głużenie. Są to odgłosy przypominające mowę, wydobywane przez niemowlaka całkiem nieświadomie. Kolejnym etapem, około 6-9 miesiąca (czasami później), jest gaworzenie. Jest to łączenie samogłosek z spółgłoskami, z czego powstają sylaby jak ma-ma, ta-ta itp. Oczywiście na początku tego etapu sylaby te są wypowiadane całkowicie bez ukierunkowania na daną osobę. Dziecko nie wie, że ma-ma to jego mamusia, mimo że mama jest święcie o tym przekonana, że jednak było to skierowane do niej.

Dopiero koło 10 miesiąca dziecko powoli sobie uświadamia znaczenie tych prostych wyrazów. Należy oczywiście mu w tym pomóc. Np, gdy wypowiada dane słowa, wskazywać na osobę, rzecz czy cokolwiek co padło z jego ust. Uważam, że powinno się do dziecka nieustannie mówić. Cały czas prowadzić jakiś nawet monolog podczas codziennych czynności sprzątania, mycia czy ubierania. Nazywamy wszystkie czynności, kolory i kształty. Pozwala to dziecko przyswajać dużą ilość informacji oraz kojarzyć dane słowa z przedmiotem lub czynem.  Zazwyczaj też, w tym okresie reaguje już na swoje imię.

Stymulacja mowy

Jak wspomniałem wcześniej, bardzo istotną kwestią w rozwoju mowy i jego tempie ma znaczenie stymulacja mowy przez rodziców. Nie będę się powtarzał za dużo. Po prostu jedną z metod jest ciągłe prowadzenie rozmowy bądź monologu z dzieckiem. Nazywanie przedmiotów, osób, czynów, kolorów, kształtów i wszystkiego co można nazwać i zobaczyć.

Drugą bardzo fajną metodą jest nauka przez zabawę z różnymi zabawkami do tego przystosowanymi. W sklepach znajdziesz specjalne książki wydające proste dźwięki wraz z obrazkami przypisującymi dźwięki do np zwierzęcia, np „Księga dźwięków”. Poza tym znajdziesz różnego rodzaju klocki i inne zabawki stymulujące mowę.

Dwie fajne strony, na których możesz znaleźć mnóstwo zabawek, ciuchów i innych rzeczy dla dzieci:
– Pierwsza
 Druga

Jak było u nas… 

Maja pierwsze słowa wypowiedziała starając się odgonić naszego małego psiaka od lizania swojej twarzy, a były to słowa FELEK. Tak się wabi nasz piesek, wierny towarzysz Mai, szczególnie podczas drzemek. Następnie udało jej się powiedzieć tata (chyba najczęściej). Teraz już nawet świadomie wita mnie po pracy, jak mama próbuje ja uśpić. Ta-Ta słyszę już od momentu otwarcia drzwi. Ma-ma udało jej się powiedzieć gdy podczas raczkowania chciała iść na ręce do mamy. Słowa wypowiedziane przez płacz nie przeszły obojętnie obok mamy, która wielce zachwycona w nagrodę ponosiła chwilę córusie na rękach.

Kiedy zaczyna się problem ?

Tak to się przedstawiało u nas. Tak to wygląda średnio statystycznie. Są oczywiście pewne ustalone normy co i kiedy ma się dziać ale każde dziecko jest inne. Nie powinniście się na pewno zamartwiać jeżeli coś jest napisane, że ma się zdarzyć koło 8 miesiąca a dzieję się w 9 czy 10. Każde dziecko rozwija się we własnym tempie i pozwólcie mu na to. Najgorsze co możecie zrobić to naciskać i kłaść nadmierną presję na dziecko, że jego rówieśnicy to już dawno to potrafią czy tamto. NIE ! Oczywiście wszystko z umiarem i ostrożnością. Dwulatek nie mówiący tata albo trzylatek nieumiejący chodzić to już jednak jest sygnał do konsultacji lekarskiej.

Jeżeli natomiast występują poniższe objawy, skonsultuj się z lekarzem:

  • dziecko nie reaguje na głośne dźwięki
  • ok. 5 miesiąca nie odwraca się w kierunku źródła dźwięku
  • ok. 12 miesiąca nawet nie gaworzy
  • ok. 12 miesiąca nie reaguje na swoje imię

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *